Dzisiaj mamy 10 stopni w cieniu, zima powoli się kończy, ale na świeże warzywa (najlepiej te z własnego ogródka) przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać. Stąd propozycja sałatki, która nie tylko da się łatwo przyrządzić z tego, co możemy kupić w tej chwili, albo mamy w spiżarni, czy piwnicy. Sałatka ta podładuje nam również baterie wyczerpane długą zimą i zmienną pogodą, jest to bowiem zastrzyk naturalnych witamin. Chyba nie muszę przy tym wspominać, że jest też bardzo smaczna, a przygotowuje się ją w kilka minut - wszystko zależy od tego, jak szybko uda Wam się pokroić warzywa.
Ingredjencje:

2 pomidory
4 ogórki kiszone
~ 250 g. twarogu
1 cebula
Oliwa z oliwek
Sól i pieprz
Kiełki brokuła
Wykonanie:
Pomidory kroimy w ósemki lub w kostkę, ogórki w kostkę lub grube plastry, twaróg kruszymy na kawałki podobnej wielkości, co warzywa. Cebulę kroimy w piórka.
Wszystkie składniki mieszamy, zalewamy sokiem z kiszonych ogórków z dodatkiem oliwy. Całość doprawiamy solą i pieprzem.
Podajemy od razu po przyrządzeniu (inaczej pomidory puszczą wodę pod wpływem soli, a twaróg niepotrzebnie się rozmoczy). Na koniec całość przystrajamy kiełkami brokuła.
Możliwe wariacie:
Cebula może być czerwona. Możemy też użyć dymki lub szalotki. Kiełki brokuła możemy natomiast zastąpić szczypiorkiem lub kiełkami rzodkiewki.
SMACZNEGO!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz